Zdaniem Pawła Bogusza, Dyrektora Biura Inwestycji w PTE Bankowy, należy się spodziewać kolejnych korekt na warszawskiej giełdzie. Skala korekty z przełomu lutego i marca br. oraz przede wszystkim fakt szybkiego odrobienia strat wskazują, iż należy się spodziewać kolejnych tej wielkości w tym roku.
Nawet w przypadku silnego wzrostu gospodarczego w Polsce, jesteśmy nieodporni za zawirowania koniunktury światowej. Będzie to oznaczać, że warszawska giełda będzie w nadchodzącym kwartale targana, z jednej strony dobrymi danymi na temat gospodarki, z drugiej coraz słabszymi danymi z gospodarki amerykańskiej, które będą wpływać na koniunkturę globalną.
W znacznej mierze wzrost gospodarczy, który obserwujemy w pierwszym kwartale br. jest spowodowany wyjątkowo korzystnymi warunkami klimatycznymi w tym czasie. Sytuacja taka może się powtórzyć w końcówce roku, co przy wysokiej bazie porównawczej może spowodować, że druga połowa 2007 r. będzie znacznie słabsza pod względem tempa rozwoju gospodarczego. Nie pozostanie to bez wpływu na sytuację na polskiej giełdzie.
Źródło: Analizy Online Sp. z o.o.
