IFM - Bogactwo możliwościPrzewaga globalnych rozwiązań

Czy możliwe jest powtórzenie wyniku z 2010 r.?

Obecnie ceny niektórych surowców (złoto, srebro, pallad, miedź) znajdują się na poziomach najwyższych od rozpoczęcia notowań. Początek roku był jednak gorszy dla metali szlachetnych, niż styczeń 2010 r. – od początku 2011 r. cena złota spadła o -5,03%, a srebra o -5,80%. Również ceny innych surowców, mimo iż wykazują tendencję rosnącą, charakteryzują się znacznie mniejszą dynamiką przyrostu niż rok temu (w styczniu 2010 r. kilkudziesięcio procentowe zwyżki były normą). Czy to oznacza, że perspektywy dla tej klasy aktywów ulegają pogorszeniu? Czy możliwe jest powtórzenie świetnych wyników z 2010 r.? W przypadku niektórych surowców, szczególnie rolnych, jest to całkiem prawdopodobne, jednak inwestując całościowo w tę klasę aktywów warto zachować szczególną ostrożność i wziąć pod uwagę scenariusze mniej korzystne.

Obecnie popyt na surowce stymulowany jest przez luźną politykę monetarną banków centralnych, szczególnie FEDu. Środki nie płyną do realnej gospodarki, lecz znajdują ujście na rynkach finansowych, podbijając ceny aktywów. Można sobie jednak wyobrazić sytuację, w której następuje polepszenie sytuacji gospodarczej w USA (już teraz da się zaobserwować pewną poprawę), a bank centralny po prostu nie zasili gospodarki dodatkowymi środkami, lub zrobi to w stopniu znacznie mniejszym niż do tej pory. Wówczas, na fali optymizmu, dolar może ulec aprecjacji, kładąc się cieniem na ceny surowców (aktywa te są wycenianie w USD). Jednocześnie inwestorzy mogą bardziej przychylnym okiem spojrzeć na amerykańskie akcje i faworyzować je kosztem innych aktywów.

Często podnoszony jest też argument, że surowce to naturalny kierunek inwestycyjny w warunkach rosnącej presji inflacyjnej. Tylko, że obecne warunki nie są normalne. Ceny surowców notują rekordy, a w gospodarkach rozwiniętych inflacja znajduje się na niskim poziomie. A przecież, zakładając przyspieszenie gospodarki USA, akcje mogą stanowić równie dobry instrument zabezpieczający przed inflacją.

Reasumując, nie można powiedzieć, że perspektywy dla rynku surowców są złe, jednak zawsze warto zachować pewną dozę sceptycyzmu, szczególnie w obecnym momencie rynkowym i dla tak ryzykownej klasy aktywów.

 


Źródło: IFM S.A.
07-02-2011

 

 


Katowice | Warszawa | Wrocław | Nota prawna | Copyright 2003-2012 by INVESTMENT FUND MANAGERS S.A.